Życie poza godnością

Współczesne badania zdają się potwierdzać pogląd, że takie postępowanie jest dość powszechne. Milgram – jak wspomniałem w poprzednich esejach – przeprowadził słynny eksperyment, którego celem było określenie stopnia posłuszeństwa człowieka wobec poleceń uwłaczających godności i wobec prób behawiorystycznej manipulacji. Do laboratorium przychodziły dwie osoby, z których jedna była właściwą osobą badaną, a druga współpracowała z eksperymentatorem, o czym ta pierwsza nie wiedziała. Zgodnie z informacją Milgrama eksperyment polegał na śledzeniu procesu uczenia się słów za pomocą wstrząsów elektrycznych. Osoba badana pełniła w nim funkcję nauczyciela, tymczasem pomocnik eksperymentatora był uczniem. W toku uczenia się słów nauczyciel karał błędne odpowiedzi za pomocą prądu: za każdy następny błąd negatywne wzmocnienie było coraz silniejsze. W toku tego represyjnego ćwiczenia nauczyciel słyszał krzyki rzekomego ucznia. W rzeczywistości krzyki te były nagrane na taśmie przed rozpoczęciem badań. Wstrząsy bowiem miały charakter fikcyjny. Ten kontrowersyjny eksperyment wykazał, że osoby badane („nauczyciele”), wbrew przyjętym zasadom moralnym i wbrew własnemu systemowi wartości, wykonywały polecenia eksperymentatora. Nie wahały się stosować coraz silniejszych wstrząsów elektrycznych. Do rzadkości należały przypadki całkowitego nieposłuszeństwa i wycofywania się z laboratorium. Dość podobne wyniki otrzymał Zimbardo, który badał zachowanie się studentów, pełniących funkcje strażników i więźniów w trakcie eksperymentu psychologicznego. „Strażnicy” ci nierzadko stosowali sadystyczne, brutalne metody wobec swoich kolegów „więźniów”. Zachowanie ludzi w eksperymentach Milgrama i Zimbrado wykazuje, że wielu z nich z dużą łatwością poddaje się manipulacji, że przejawia służalczą uległość wobec wątpliwych autorytetów. Obietnica nagrody -znacznie niższej od biblijnych „trzydziestu srebrników” – wywołuje zachowania brutalne i sadystyczne, raczej sprzeczne z systemem własnych wartości i standardów. Takie postępowanie jest szczególnie charakterystyczne dla krańcowych pragmatyków, którzy nie ukształtowali godnej postawy. Te wyniki eksperymentalne, dotyczące „małego świata”, są potwierdzane przez obserwacje prowadzone w dużym instytucjonalnym świecie. Uczeni marzący o potędze i władzy, pisarze poszukujący wygodnego życia czy politycy owładnięci myślą o własnych interesach często podejmują zachowania niegodne, często wymieniają wewnętrzną prawdę na materialne profity. Takie postępowanie nazywa się konieczną zmianą orientacji. Słówko „konieczna” zagłusza wszelkie wyrzuty sumienia.


Posted in Los człowieka by with no comments yet.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *