Olimpijski spokój i opanowanie

Godność jako postawa należy do moralnej strony charakteru, podobnie jak postawy prospołeczne i egoistyczne, jak uczuciowość i odwaga cywilna. Chociaż najczęściej zachowanie godne jest oceniane pozytywnie (stanowi ono dobro), to jednak w pewnych sytuacjach może budzić wątpliwości moralne. Dzieje się tak wówczas, gdy obrona własnych norm i przekonań wiąże się nie tyle z wiernością prawdzie, ile z pragnieniem zaspokojenia egoistycznych potrzeb, z ludzką pychą i ludzką hubris. Moralna ocena zachowań staje się wiarygodna dopiero po odsłonięciu ukrytych sił motywacyjnych. Czyny godne można ocenić nie tylko według kryteriów moralnych, ale również z punktu widzenia estetyki i dobrego smaku. Olimpijski spokój i opanowanie w trakcie obrony własnych wartości zawierają elementy piękna. Nierzadko kronikarze podkreślają, że oskarżony – na przykład dysydent – zachował się godnie w czasie rozprawy sądowej, że bronił się dostojeństwem, że odegrał piękną rolę. Dopiero w naszym wieku, w wieku potężnych środków represyjnych, można było zrozumieć, w jakim stopniu postawa godna przesycona bywa pierwiastkiem estetycznym. Godność osobista nie jest prawdopodobnie najważniejszą i najbardziej szlachetną cechą charakteru. Nie można jej jednak pominąć w rozważaniach humanistycznych. Przykład Skinnera wykazuje, że myśliciel, który ignoruje godność, ignoruje jednocześnie pewne sprawy ludzkie. Jego człowiek przestaje więc być pełnowymiarowy.


Posted in Los człowieka by with no comments yet.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *