Między pragnieniem a ucieczką

Jakie zatem miejsce zajmuje wolność indywidualna w hierarchii wartości? Jakie czynniki biologiczne, kulturowe i społeczne określają jej doniosłość lub błahość? Jaką pełni ona rolę w regulacji rzeczywistego postępowania ludzi żyjących w naszej epoce? Odpowiedzi na te pytania są podzielone, sprzeczne i niepewne. Dla znacznej grupy myślicieli, pisarzy i uczonych — takich jak Berlin wolność indywidualna jest uprzywilejowaną wartością, poręczającą człowieczeństwo. Umożliwia ona osiąganie innych dóbr. Tylko człowiek, który ma pewien zakres swobody, może walczyć o dach nad głową, sprawiedliwość i prawdę. Jednocześnie istnieje niemała grupa intelektualistów – jednym z jej liderów jest Skinner – którzy próbują zachwiać wiarę w doniosłość wolności indywidualnej, którzy układają pamflety na ludzką niezależność i podmiotowość; uważają oni, że koncepcja wolnego człowieka jest anachronizmem, zbudowanym z mitów i iluzji. Między tymi krańcowymi grupami znajdują się badacze umiarkowani, tacy jak Rokeach, którzy gromadząc dane empiryczne i uogólniając je, starają się poznać rzeczywistą rolę wolności w życiu współczesnego człowieka. W długiej historii badań poświęconych wolności i zniewoleniu wszystkie hipotezy zostały już sformułowane i wszystkie poglądy wypowiedziane. Półki biblioteczne uginają się pod literaturą poświęconą emancypacji. Nie znaczy to jednak, że cały problem został ostatecznie rozwiązany. Przeciwnie, wolność przypomina księgę, która ma tylko pierwszy rozdział: zresztą twierdzenia w nim zawarte nie są w pełni udokumentowane i uzasadnione. Osiągnięcia łańcucha pokoleń nie zmniejszają zatem perspektyw badawczych potomnych. Nie byłbym zaskoczony, gdyby przyszłe generacje przekreśliły czerwonym ołówkiem nasze chwiejne odkrycia.


Posted in Los człowieka by with no comments yet.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *