Krzywa wolności

Twierdzenie, że dla przeciętnego człowieka wolność ma duże znaczenie, niesie dość mały ładunek informacji. Stanowi ono jedynie wstęp do bardziej szczegółowych zapytań i bardziej pogłębionych refleksji. Nasuwa się przede wszystkim pytanie: jak ludzie oceniają różne stopnie wolności? Czy sytuacja, w której otwarto czworo drzwi, daje dwukrotnie większą satysfakcję jednostce niż sytuacja, w której otwarto tylko dwoje drzwi? Jaki poziom swobody wyboru jest dla poszczególnych osób optymalny? Są to zasadne pytania, ponieważ – wbrew opinii Sartre’a – kategorii tej nie da się ująć w terminach albo — albo; nie można zatem powiedzieć, że człowiek jest bezgranicznie wolny albo nie jest wolny wcale. Takie krańcowe stany są w zasadzie niemożliwe, jak niemożliwe jest absolutne zero. Odpowiedź na pytanie, jak ludzie oceniają różne stopnie wolności, jest trudna, ponieważ oceny te zależą nie tylko od liczby możliwych opcji, ale również od ich atrakcyjności, od kontekstu społecznego i struktury osobowości. Mimo tych licznych trudności chciałbym sformułować dość odważną hipotezę, że wartościowanie wolności najtrafniej można opisać za pomocą krzywoliniowej funkcji. Będę ją dalej nazywał krzywą wolności. Mam nadzieję, że nazewnictwo to nie wykracza poza przyjęte w nauce zasady.


Posted in Los człowieka by with no comments yet.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *