Oporność na malarię a anemia sierpowata

W latach pięćdziesiątych lekarze działający na terenie Afryki dokonali obserwacji, która budzi cenną refleksję na temat finezyjnej gry między życiem i śmiercią w społecznościach ludzkich. Afryka jest jednym z kontynentów, gdzie grasuje malaria. W regionie tym żyje najgroźniejsza, powodująca najwięcej zgonów odmiana wywołującego tę chorobę pasożyta zwana Plasmodium jalciparum. Afryka jest także ziemią wybraną dziedzicznej anomalii czerwonych ciałek krwi, niedokrwistości czy inaczej anemii sierpowatej, o której mówiłem już na początku tego rozdziału. Przypomnę, że u osób dotkniętych tym schorzeniem barwnik czerwonych ciałek hemoglobina wyróżnia się pewnym szczegółem budowy i że przy najmniejszym niedoborze tlenu anormalne ciałka czerwone przybierają charakterystyczny, półkolisty kształt przypominający sierp. Od Sahelu do Zambezi Murzyni afrykańscy są dotknięci tą anomalią. Na pewnych obszarach schorzenie to obejmuje do 40% całej populacji. Na szczęście choroba ta występuje na ogół w łagodnej, a nawet utajonej postaci. Nie zagraża więc życiu, ale jest przekazywana następnym pokoleniom. Istnieją jednak także groźne jej formy, mogące uśmiercać zwłaszcza dzieci i młodzież, prowadząc do ciężkiej anemii lub krzepnięcia krwi w tętnicy, niewydolności serca czy stopniowego ustawania funkcji nerek.


Posted in Rozwój życia w przyrodzie by with no comments yet.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *